Dumni z bycia Polakami - przeczytaj nowe wydanie Kwartalnika Coopernicus!
Artykuł - zdjęcie główne
Czy pacjenci zaufają algorytmowi? Co Polacy myślą o sztucznej inteligencji w medycynie

Wyobraź sobie, że lekarz mówi ci, że diagnozę postawił algorytm, że lek, który masz przyjmować, został opracowany przez sztuczną inteligencję albo że operację przeprowadzi robot. Jak reagujesz? Dla większości ludzi to wciąż brzmi jak science fiction, choć technologia jest już znacznie bliżej, niż się wydaje. Właśnie tym, co pacjenci myślą o AI w medycynie i dlaczego tak myślą, zajęła się Agata Gaworek z Uniwersytetu Warszawskiego, prezentując swoje badania podczas VII edycji Our Future Forum w grudniu 2025 roku.

Kontekst: medycyna i technologia na kursie kolizyjnym z oczekiwaniami

Liczby pokazują wyraźną przepaść między potencjałem technologii a jej rzeczywistym zastosowaniem. Zaledwie 13% polskich szpitali aktywnie korzysta z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, mimo że lekarze spędzają nawet połowę swojego czasu pracy na uzupełnianiu elektronicznej dokumentacji medycznej, czyli na zadaniach, które AI mogłaby przejąć lub znacząco usprawnić. Jednocześnie 78% Polaków uważa, że cyfryzacja usług publicznych i prywatnych ułatwia im życie. Skąd więc opór przed AI w medycynie?

Badanie: 107 osób, metoda CAWI, wyniki zaskakujące

Gaworek przeprowadziła między marcem a majem 2025 roku anonimowe badanie ankietowe metodą CAWI, czyli przez internet, wśród 107 osób. Niemal jedna trzecia uczestników to osoby z niepełnosprawnością lub opiekunowie osób z niepełnosprawnością, co nadało badaniu szczególnie istotny wymiar społeczny. Autorka zaznacza, że próba nie jest reprezentatywna dla całej populacji, a wyniki dotyczą tej konkretnej grupy badanych. Badanie ma charakter eksploracyjny i będzie kontynuowane.

Ankieta miała też wbudowany element edukacyjny: na końcu kwestionariusza uczestnicy otrzymywali informacje o tym, jak sztuczna inteligencja jest faktycznie wykorzystywana w terapii, edukacji i medycynie. Ten zabieg okazał się kluczowy dla interpretacji wyników.

Skąd nieufność i co ją zmienia

Na początku badania większość respondentów nie potrafiła jednoznacznie określić swojego stosunku do leczenia z wykorzystaniem AI, przy wyraźnym negatywnym trendzie. Osoby, które na co dzień nie korzystają z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, były wyraźnie bardziej sceptyczne. Osoby z niepełnosprawnością charakteryzowały się z kolei niższym poziomem zaufania do proponowanych rozwiązań niż pozostali uczestnicy.

Jednym ze źródeł tej nieufności okazał się zwykły brak wiedzy. Znaczna część respondentów utożsamiała sztuczną inteligencję wyłącznie z ChatGPT, nie zdając sobie sprawy, że to tylko jeden z wielu jej zastosowań. Wielu uczestników twierdziło też, że AI to nowe zjawisko, co jest przekonaniem błędnym, bo badania nad sztuczną inteligencją trwają od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

Ale tu pojawia się najbardziej zaskakujący wynik badania. Po zapoznaniu respondentów z konkretnymi przykładami zastosowania AI w medycynie aż 95% z nich zmieniło zdanie i wyraziło większą otwartość na takie rozwiązania. To liczba, która mówi sama za siebie: problem nie leży w samej technologii, lecz w braku wiedzy o tym, czym ona jest i jak działa.

Co budzi największy opór, a co największą akceptację

Badanie pokazało wyraźne różnice w tym, które zastosowania AI pacjenci akceptują chętniej, a które budzą silny sprzeciw. Do najbardziej kontrowersyjnych należały leki wynalezione przez sztuczną inteligencję, operacje chirurgiczne prowadzone przez roboty w asyście lekarza oraz chatboty wyjaśniające pacjentom przebieg leczenia.

Natomiast największą akceptację zyskały rozwiązania bliższe codziennemu doświadczeniu pacjenta: syntezatory mowy AI wspierające osoby z zaburzeniami komunikacji, systemy tworzące spersonalizowane plany rehabilitacyjne oraz AI w edukacji. To ważna wskazówka dla projektantów systemów ochrony zdrowia: im bliżej konkretnej, zrozumiałej korzyści dla pacjenta, tym łatwiej o jego zgodę.

Wszyscy respondenci zgodzili się z jednym: jeśli już mieliby skorzystać z leczenia wspieranego przez AI, chcieliby, żeby o technologii i jej działaniu informował ich i tłumaczył im personel medyczny. To wymóg, który pociąga za sobą konkretne wnioski: lekarze i pielęgniarki sami muszą rozumieć narzędzia, z których korzystają.

Zaufanie jako warunek wdrożenia

Polska polityka zdrowotna stawia ambitny cel: do 2030 roku 70% pacjentów ma być objętych analizą zdrowotną wspieraną przez AI. Kodeks Etyki Lekarskiej już teraz precyzuje, że ostateczna decyzja dotycząca leczenia z zastosowaniem sztucznej inteligencji zawsze należy do lekarza. To ważne gwarancje, ale same w sobie nie wystarczą.

Gaworek konkluduje: zanim zaczniemy proponować pacjentom leczenie oparte na AI, musimy najpierw wyjaśnić im, czym ta technologia jest, jak działa i jakie prawa ich chronią. Zaufanie buduje się stopniowo i wymaga edukacji, transparentności oraz czasu. Badanie pokazuje jednak, że ten wysiłek może przynieść szybkie efekty. Dziewięćdziesiąt pięć procent respondentów, którzy zmienili zdanie po zapoznaniu się z konkretnymi zastosowaniami, to dowód na to, że nieufność wobec AI w medycynie nie jest trwałą postawą, lecz przede wszystkim skutkiem braku informacji.

Opracowano na podstawie posteru, pn. „Percepcja sztucznej inteligencji w medycynie z perspektywy pacjentów” zaprezentowanego przez Agatę Gaworek podczas VII edycji konferencji Our Future Forum w ramach konkursu na najlepszy poster. Zapraszamy do wysłuchania całego wystąpienia na naszym kanale na YouTube.

Dodaj komentarz