Jest w tym pewna ironia: studenci medycyny, którzy za kilka lat będą przestrzegać pacjentów przed skutkami palenia, sami po nikotynę sięgają. I to nie tylko sporadycznie. Julia Gierszewska wraz z zespołem badaczy postanowiła przyjrzeć się temu zjawisku z naukową precyzją, przeprowadzając jedno z największych jak dotąd badań dotyczących nawyków nikotynowych wśród polskich studentów kierunków lekarskich. Wyniki zaprezentowała podczas VII edycji Our Future Forum w grudniu 2025 roku.
Nikotyna dziś: już nie tylko papieros
Zanim przejdziemy do wyników, warto zrozumieć, o jakiej substancji mówimy i dlaczego jej popularność nie maleje mimo rosnącej wiedzy o szkodliwości. Nikotyna działa na autonomiczny układ nerwowy, wywołując reakcje podobne do tych, jakie towarzyszą sytuacjom stresowym. W małych dawkach podnosi ciśnienie krwi i przyspiesza pracę serca. Jej uzależniający potencjał wynika z uwalniania dopaminy, neuroprzekaźnika związanego z odczuwaniem przyjemności i nagrody. Mózg szybko uczy się, że nikotyna przynosi ulgę, i zaczyna jej pożądać.
Choć palenie papierosów w Polsce systematycznie spada od lat dziewięćdziesiątych, według danych WHO z 2022 roku wciąż pali 27,6% mężczyzn i 19,1% kobiet. Co istotne, nikotyna coraz rzadziej jest przyjmowana wyłącznie przez tradycyjne papierosy. E-papierosy, podgrzewany tytoń i saszetki nikotynowe zmieniają obraz tego zjawiska w sposób, który tradycyjne badania często pomijają.
574 studentów, 17 uczelni, 55 pytań
Badanie przeprowadzone przez Gierszewską i jej współpracowników objęło 574 studentów kierunków lekarskich z 17 polskich uczelni medycznych. Ankieta, złożona z 55 pytań, była zbierana między końcem stycznia a połową lutego 2025 roku. Do oceny poziomu uzależnienia zastosowano zmodyfikowaną skalę Fagerströma, dostosowaną tak, by uwzględniała nie tylko papierosy, ale też alternatywne formy przyjmowania nikotyny. Wyniki poddano zaawansowanej analizie statystycznej z użyciem kilku testów, co nadaje badaniu solidne podstawy metodologiczne.
Co pokazały wyniki?
Odsetek użytkowników nikotyny był podobny wśród kobiet i mężczyzn, ale to mężczyźni osiągali wyższy poziom uzależnienia według skali Fagerströma, średnio o 0,75 punktu. Najczęściej stosowaną codziennie formą nikotyny okazały się e-papierosy z liquidem, wybierane przez 36% przyjmujących. Okazjonalnie sięgano również po klasyczne papierosy i jednorazowe e-papierosy.
Jednym z ważniejszych odkryć jest związek między wiekiem inicjacji a stopniem uzależnienia. Im wcześniej ktoś zaczął przyjmować nikotynę, tym wyższy poziom uzależnienia wykazywał w badaniu. To potwierdzenie tego, co specjaliści od zdrowia publicznego powtarzają od lat: im później pierwsza próba, tym mniejsze ryzyko silnego uzależnienia.
Równie istotna okazała się rola pierwszych doświadczeń. Osoby, które wspominały swój pierwszy kontakt z nikotyną jako pozytywny, znacznie częściej stały się codziennymi użytkownikami. Co więcej, osoby, które w przeszłości były narażone na bierne palenie, częściej same sięgały po nikotynę: 37,3% biernych palaczy stało się użytkownikami nikotyny, wobec 25,2% w grupie bez takiej historii.
Nikotyna a sen i zdrowie psychiczne
Wyniki dotyczące wpływu nikotyny na samopoczucie są alarmujące, zwłaszcza w kontekście grupy badanej. Codzienne przyjmowanie nikotyny wiązało się z gorszą subiektywną oceną jakości snu, krótszym czasem snu oraz gorszą oceną zdrowia psychicznego. Osoby, które sięgały po nikotynę bezpośrednio przed snem, zasypiały średnio około dziesięciu minut dłużej niż pozostałe.
Paradoksalnie, 72% badanych przyjmujących nikotynę wskazało redukcję stresu jako główny pozytywny efekt jej stosowania. To klasyczna pułapka uzależnienia: substancja łagodzi napięcie, które w dużej mierze sama wywołuje. Dla studentów medycyny, funkcjonujących w środowisku wysokiego stresu akademickiego, mechanizm ten może być szczególnie silny.
Czy przeprowadzka na studia sprzyja paleniu?
Jednym z celów badania było sprawdzenie, czy zmiana miejsca zamieszkania, tak częsta wśród studentów rozpoczynających studia w innym mieście, wpływa na wzrost konsumpcji nikotyny. Wyniki okazały się tu zaskakująco jednoznaczne: nie wykazano żadnej istotnej korelacji między przeprowadzką a zwiększonym przyjmowaniem nikotyny. Wbrew intuicji, wyrwanie się z dotychczasowego środowiska i życie w akademiku czy na stancji nie sprzyja inicjacji ani eskalacji nawyków nikotynowych.
Po co to wiedzieć?
Autorzy badania podkreślają, że wyniki mają bezpośrednie zastosowanie praktyczne. Znajomość profilu uzależnienia wśród przyszłych lekarzy pozwala lepiej projektować programy profilaktyczne skierowane właśnie do środowiska akademickiego. Student medycyny, który sam zmaga się z uzależnieniem od nikotyny, będzie miał prawdopodobnie trudności z przekonującym doradzaniem pacjentom w kwestii rzucenia palenia.
Badanie pokazuje też, że rosnąca popularność e-papierosów i innych alternatywnych form nikotyny wymaga aktualizacji narzędzi pomiarowych i profilaktycznych. Tradycyjne pytanie o to, czy ktoś pali papierosy, coraz rzadziej oddaje rzeczywisty obraz konsumpcji nikotyny wśród młodych dorosłych.
Opracowano na podstawie posteru, pn. „Ocena stopnia uzależnienia, preferowanych sposobów przyjmowania oraz wpływu zmiany miejsca zamieszkania na przyjmowanie nikotyny przez studentów kierunku lekarskiego” zaprezentowanego przez Julię Gierszewską podczas VII edycji konferencji Our Future Forum w ramach konkursu na najlepszy poster. Zapraszamy do wysłuchania całego wystąpienia na naszym kanale na YouTube.
