Powtarzanie jest matką wiedzy. Ta stara łacińska maksyma, znana jako repetitio est mater studiorum, od wieków towarzyszy edukacji. Problem w tym, że przez wieki nikt szczególnie dobrze nie rozumiał, dlaczego powtarzanie działa i jak robić to efektywnie. Dziś neuronauka ma na to odpowiedź, a Michał Burduk, student Uniwersytetu Warszawskiego, postanowił tę odpowiedź zamienić w aplikację. Swój projekt o nazwie Olimpia zaprezentował podczas VII edycji Our Future Forum w grudniu 2025 roku.
Skąd pomysł? Z sal lekcyjnych, nie z laboratoriów
Burduk nie wyszedł od teorii. Wyszedł od obserwacji i ankiet przeprowadzonych wśród uczniów szkół ponadpodstawowych we Wrocławiu i Warszawie. Wyniki były jednoznaczne: młodzi ludzie masowo doświadczają problemów z nauką dużych partii materiału, wyróżnianiem najważniejszych zagadnień i co szczególnie znamienne, odczuwają brak skutecznych strategii uczenia się. Wielu z nich uczyło się całe życie, ale nikt nigdy nie nauczył ich, jak się uczyć.
Dane z badania mówią same za siebie. Niemal połowa ankietowanych przyznała, że codziennie napotyka trudności z nauką. Zdecydowana większość określiła swoje metody nauki jako mało lub średnio efektywne. Ponad 40% respondentów odczuwa presję czasową przed egzaminami, a regularny stres związany z nauką deklaruje ponad połowa badanych. Jednocześnie aż 63% uczniów ocenia ogólny poziom nauczania w swojej szkole jako wysoki lub bardzo wysoki. Paradoks jest wyraźny: szkoła uczy, ale nie uczy, jak się uczyć.
Jak działa mózg podczas nauki i dlaczego to ważne
Olimpia opiera się na neurobiologicznych podstawach uczenia się, a konkretnie na dwóch kluczowych mechanizmach. Pierwszy to neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do tworzenia nowych połączeń między neuronami w odpowiedzi na doświadczenia. Kiedy uczymy się czegoś nowego, w mózgu dosłownie powstają nowe struktury. Im częściej wracamy do danego materiału w odpowiednich odstępach czasu, tym trwalsze stają się te połączenia.
Drugi mechanizm to metoda spaced repetition, czyli powtórzeń rozłożonych w czasie. Badania nad krzywą zapominania, prowadzone jeszcze w XIX wieku przez Hermanna Ebbinghausa i rozwijane przez kolejne dekady, pokazują, że najefektywniej zapamiętujemy informacje, gdy wracamy do nich tuż przed momentem, w którym zaczęlibyśmy je zapominać. To zasada pozornie prosta, ale w praktyce bardzo trudna do realizacji bez odpowiedniego narzędzia.
Olimpia w działaniu
Aplikacja dzieli materiał na krótkie porcje powiązane z podstawą programową i buduje z nich testy złożone z precyzyjnie sformułowanych pytań. Po każdym pytaniu użytkownik otrzymuje natychmiastową informację zwrotną, a aplikacja wyjaśnia, dlaczego dana odpowiedź jest prawidłowa. To nie przypadek: forma testowa, zamiast biernego czytania notatek, wymusza aktywne przetwarzanie informacji, co według badań znacząco zwiększa trwałość zapamiętywania.
System sam dobiera moment, kiedy dane pytanie powinno się pojawić ponownie, i tworzy dla ucznia kalendarz powtórek. Algorytm uwzględnia indywidualne postępy, rejestruje błędy i dostosowuje częstotliwość powracania do trudniejszych zagadnień. Dzięki temu uczeń zawsze pracuje na materiale we właściwym momencie, nie za wcześnie i nie za późno.
Do tego dochodzi system grywalizacji: punkty, rankingi, nagrody za postępy. Burduk powołuje się tu na koncepcję deliberate practice Andersa Ericssona, podkreślając, że skuteczna nauka wymaga nie tylko czasu, ale też systematycznego treningu na właściwym poziomie trudności. Grywalizacja ma sprawić, że uczeń pozostaje w tej strefie, zamiast uciekać w łatwe powtarzanie materiału, który już opanował.
Pytania w aplikacji nie są tworzone przez nauczycieli ani importowane z podręczników w surowej formie. Burduk korzysta z modeli językowych, w tym ChatGPT i Gemini, do analizy treści i generowania pytań, które następnie są weryfikowane pod kątem zgodności z programem nauczania i skuteczności dydaktycznej. Jak zaznacza autor, żadne pytanie nie trafia do aplikacji bez sprawdzenia.
Co mówią wyniki?
Projekt Olimpia jest wciąż rozwijany, ale już pierwsze efekty są obiecujące. Struktura aplikacji i wbudowane mechanizmy powtarzalności pozwalają nabywać trwałych nawyków edukacyjnych. Wnioski z dotychczasowych działań są jednoznaczne: narzędzie służące do efektywnej i skutecznej nauki jest uczniom niezwykle potrzebne.
Co istotne, Burduk nie traktuje Olimpii jako zamkniętego produktu. Aplikacja działa offline, jest dostępna bezpłatnie i może być używana w dowolnym miejscu i czasie. Autor planuje dalsze aktualizacje i reagowanie na potrzeby użytkowników.
Powtarzanie jako fundament, technologia jako narzędzie
Olimpia to przykład projektu, który bierze poważnie zarówno naukę o uczeniu się, jak i realia codziennego życia ucznia. Nie proponuje rewolucji w systemie edukacji, lecz daje uczniom coś, czego szkoła często im nie oferuje: skuteczną metodę i narzędzie do jej realizacji. W świecie, w którym informacji jest coraz więcej i przyswajanie ich staje się coraz trudniejsze, aplikacja, która uczy mózg, a nie tylko pamięć, może okazać się jednym z ważniejszych wynalazków edukacyjnych ostatnich lat.
Opracowano na podstawie posteru, pn. „Optymalizacja procesu przyswajania wiedzy przy wykorzystaniu nowych technologii” zaprezentowanego przez Michała Burduka podczas VII edycji konferencji Our Future Forum w ramach konkursu na najlepszy poster. Zapraszamy do wysłuchania całego wystąpienia na naszym kanale na YouTube.
