Dumni z bycia Polakami - przeczytaj nowe wydanie Kwartalnika Coopernicus!
Artykuł - zdjęcie główne
Zielona armia, cyfrowy żołnierz. Jak Europa modernizuje swoje siły zbrojne?

Sektor obronny odpowiada za nawet 5,5 procent światowych emisji dwutlenku węgla. To więcej niż lotnictwo cywilne. Liczba pochodzi z raportu przygotowanego na zlecenie Rady Unii Europejskiej w 2024 roku i robi wrażenie, bo zmusza do postawienia pytania, które jeszcze dekadę temu brzmiałoby absurdalnie: czy armia może być ekologiczna? Marianna Droszcz, studentka prawa europejskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, postanowiła to pytanie potraktować poważnie. Swój referat zaprezentowała podczas VII edycji Our Future Forum w grudniu 2025 roku, pokazując, że modernizacja europejskich sił zbrojnych toczy się jednocześnie na dwóch frontach: cyfrowym i zielonym.

Tradycyjna armia w nietradycyjnym świecie

Droszcz zaczyna od diagnozy, która jest punktem wyjścia dla całej analizy: model armii oparty na liczbie żołnierzy i konwencjonalnym sprzęcie przestał być wystarczający. Współczesne zagrożenia mają inny charakter niż te, do zwalczania których projektowane były tradycyjne siły zbrojne. Konflikty hybrydowe łączą działania militarne z dezinformacją, cyberatakami i manipulacją polityczną. Infrastruktura sieciowa staje się celem tak samo atrakcyjnym jak fizyczne obiekty strategiczne. W tym środowisku szybkość przetwarzania informacji i odporność cyfrowa znaczą często więcej niż liczba czołgów.

Do tego dochodzi presja klimatyczna, która nie omija sektora wojskowego. Europa, zobowiązana do neutralności klimatycznej do 2050 roku, musi jakoś pogodzić cele obronne z celami środowiskowymi. I, jak pokazuje Droszcz, w rosnącym stopniu udaje się jej to robić w sposób, który przynosi obustronną korzyść.

Sztuczna inteligencja idzie na wojnę

Cyfrowa transformacja europejskich sił zbrojnych to nie tylko slogan. Droszcz opisuje konkretne inicjatywy koordynowane przez Europejską Agencję Obrony, która w 2024 roku znacząco rozszerzyła swoje działania w obszarze cyberbezpieczeństwa, uznając cyberprzestrzeń za jeden z najdynamiczniej rozwijających się wymiarów współczesnych operacji wojskowych.

W centrum tych zmian jest sztuczna inteligencja, która wspiera analizę danych wywiadowczych, optymalizację logistyki i planowanie operacyjne. Ale równie ciekawa jest inna technologia, o której rzadziej słyszy się poza środowiskami obronnymi: cyfrowe bliźniaki. To wirtualne, dynamiczne modele baz wojskowych, pojazdów i systemów infrastruktury, które pozwalają testować scenariusze operacyjne bez angażowania fizycznych zasobów. W 2024 roku Europejska Agencja Obrony uruchomiła projekt Defence Digital Twins Initiative, obejmujący wszystkie domeny operacyjne: lądową, powietrzną, morską, kosmiczną i cybernetyczną. Projekt ma potrwać cztery lata.

Do tego dochodzą autonomiczne systemy wsparcia: drony, roboty logistyczne, inteligentne systemy monitorowania infrastruktury. Poza oczywistymi korzyściami operacyjnymi, takimi jak szybkość reakcji czy zdolność do działania w warunkach niedostępnych dla człowieka, systemy te mają też wymiar czysto pragmatyczny: delegując najbardziej niebezpieczne zadania maszynom, armia ogranicza ryzyko dla własnego personelu.

Cichy czołg i panele słoneczne na koszarach

Zielona transformacja sił zbrojnych może brzmieć jak oksymoron, ale Droszcz pokazuje, że jest to projekt z silnym uzasadnieniem strategicznym, nie tylko środowiskowym. Elektryfikacja pojazdów wojskowych to nie tylko redukcja emisji. Hybrydowy transporter opancerzony jest cichszy niż spalinowy, co oznacza trudniejsze do wykrycia przemieszczanie wojsk. Zmniejszona zależność od paliw kopalnych to z kolei większa niezależność operacyjna, szczególnie w sytuacjach kryzysowych, gdy łańcuchy dostaw mogą zostać przerwane.

Koncepcja inteligentnych baz wojskowych łączy oba wymiary transformacji. Panele fotowoltaiczne i turbiny wiatrowe zasilają obiekty wojskowe, zmniejszając ich zależność od zewnętrznej sieci energetycznej. Zintegrowane systemy zarządzania energią monitorują zużycie w czasie rzeczywistym i optymalizują działanie całej infrastruktury. W 2024 roku Europejska Agencja Obrony uruchomiła inicjatywę skupioną właśnie na tym: opracowaniu szybko wdrażalnych, energooszczędnych i zeroemisyjnych budynków wojskowych, zdolnych do funkcjonowania niezależnie od zewnętrznych źródeł energii.

Dwa cele, jedna strategia

Najważniejszy wniosek referatu Droszcz jest taki, że cyfrowa i zielona transformacja europejskich sił zbrojnych to nie dwa oddzielne projekty toczące się równolegle. To jeden projekt systemowy, w którym technologie cyfrowe służą między innymi optymalizacji zużycia energii, a cele środowiskowe wzmacniają odporność operacyjną armii.

Europa buduje siły zbrojne, które mają być jednocześnie bardziej efektywne, bardziej niezależne i mniej szkodliwe dla środowiska. To ambitna agenda, wymagająca głębokiej współpracy między państwami członkowskimi, instytucjami europejskimi i środowiskiem naukowym. Ale kierunek jest wyraźny. I, jak pokazuje Droszcz, pierwsze konkretne kroki zostały już podjęte.

Opracowano na podstawie referatu, pn. „Cyfrowa i zielona transformacja europejskich sił zbrojnych – nowe technologie oraz zrównoważony rozwój” wygłoszonego przez Mariannę Droszcz podczas VII edycji konferencji Our Future Forum w ramach konkursu na najlepszy referat. Zapraszamy do wysłuchania całego wystąpienia na naszym kanale na YouTube.

Dodaj komentarz