Dumni z bycia Polakami - przeczytaj nowe wydanie Kwartalnika Coopernicus!
Artykuł - zdjęcie główne
Duolingo i złudzenie nauki. Dlaczego streak nie zastąpi rozmowy?

Pięćdziesiąt milionów użytkowników dziennie. Czterdzieści dwa języki. Najczęściej pobierana aplikacja edukacyjna w App Store i Google Play. Gdyby popularność była miarą skuteczności, Duolingo byłoby najlepszą szkołą językową w historii ludzkości. Ale Aleksandra Jasek, studentka Erasmus University Rotterdam, postanowiła zadać niewygodne pytanie: dlaczego tak wiele osób, które regularnie korzystają z Duolingo, wciąż nie potrafi swobodnie porozmawiać w języku, którego się uczy? Swój referat zaprezentowała podczas VII edycji Our Future Forum w grudniu 2025 roku.

Płytko czy głęboko? O tym, jak mózg zapamiętuje

Żeby zrozumieć, co Jasek odkrywa w swoim badaniu, trzeba najpierw zrozumieć jeden z fundamentalnych mechanizmów pamięci. W 1972 roku psycholodzy Craik i Lockhart zaproponowali teorię poziomów przetwarzania poznawczego. Jej sedno jest proste: nie wszystkie sposoby uczenia się są sobie równe. Informacja przetwarzana powierzchownie, na przykład przez rozpoznanie słowa z listy, zostawia w pamięci słabszy ślad niż informacja przetwarzana głęboko, czyli angażująca rozumienie znaczenia, kontekstu i aktywne użycie.

To rozróżnienie jest kluczem do analizy Jasek. Pytanie brzmi: gdzie na tej skali plasują się ćwiczenia oferowane przez Duolingo?

Streak zamiast kompetencji

Odpowiedź, do której dochodzi autorka, jest niekomfortowa dla fanów zielonej sowy. Większość zadań w Duolingo opiera się na rozpoznawaniu: dopasuj słowo do obrazka, wybierz poprawne tłumaczenie, uzupełnij lukę. To zadania angażujące płytkie procesy poznawcze. Użytkownik reaguje na bodźce, a nie przetwarza języka w sposób, który prowadziłby do trwałego zapamiętania i swobodnego użycia w realnej rozmowie.

Do tego dochodzi mechanizm grywalizacji, który Jasek analizuje z wyjątkową wnikliwością. Punkty, rankingi, a przede wszystkim streak, czyli licznik dni nieprzerwanej aktywności, skutecznie motywują do codziennego logowania. Problem w tym, że motywacja przesuwa się: użytkownik przestaje uczyć się języka, a zaczyna dbać o to, żeby nie stracić swojego rekordu. Cel staje się utrzymanie aktywności w aplikacji, nie opanowanie języka.

Algorytm, który wie, kiedy zapomnisz

Duolingo nie jest jednak zwykłą aplikacją z losowymi ćwiczeniami. Jego system powtórek oparty jest na algorytmie Half-Life Regression, który modeluje indywidualną krzywą zapominania każdego użytkownika na podstawie jego historii interakcji. Algorytm przewiduje, kiedy dana informacja zacznie zanikać w pamięci, i wyświetla ją dokładnie w tym momencie. To rozwiązanie zakorzenione w klasycznych badaniach Ebbinghausa nad krzywą zapominania i udokumentowanie skuteczne: w porównaniu z poprzednim systemem zwiększyło zaangażowanie użytkowników o 12 procent.

Jasek docenia ten mechanizm, ale zarazem wskazuje jego granicę. Algorytm świetnie optymalizuje moment powtórki. Nie zmienia jednak tego, czego ta powtórka dotyczy. Jeśli ćwiczenie angażuje płytkie przetwarzanie, algorytm sprawnie zaplanuje jego powtórzenie, ale nie sprawi, że stanie się ono głębsze. Krótkoterminowa retencja rośnie, ale brakuje dowodów na to, że przekłada się to na rzeczywiste kompetencje komunikacyjne poza środowiskiem aplikacji.

Do czego Duolingo naprawdę służy?

Jasek nie pisze wyroku na Duolingo. Jej konkluzja jest bardziej subtelna i, paradoksalnie, bardziej użyteczna. Aplikacja działa, ale nie tak, jak wielu użytkowników myśli. Sprawdza się jako narzędzie budowania motywacji i oswajania się z językiem na poziomie podstawowym, szczególnie w zakresie słownictwa, czytania i słuchania. Nie zastąpi jednak praktyki komunikacyjnej w realnym kontekście.

Problem nie leży w technologii samej w sobie, lecz w tym, jak jest zaprojektowana. Autorka rekomenduje konkretne zmiany: więcej zadań wymagających produkcji językowej, ćwiczeń osadzonych w kontekście komunikacyjnym, mniej nagradzania za sam fakt codziennej aktywności. Grywalizacja mogłaby wzmacniać głębsze przetwarzanie zamiast powierzchownego klikania.

Pytanie szersze niż jeden zielony ptak

Jasek kończy referat obserwacją, która wykracza daleko poza Duolingo. W erze gwałtownego rozwoju narzędzi AI wspomagających naukę języków, pytanie o to, czy algorytmiczna optymalizacja idzie w parze z rzeczywistym przyswajaniem wiedzy, dotyczy całej branży. Technologia może być coraz bardziej zaawansowana, a efekty uczenia się coraz bardziej iluzoryczne, jeśli projektanci nie wezmą pod uwagę tego, jak naprawdę działa ludzki mózg.

Pięćdziesiąt milionów użytkowników dziennie to imponująca liczba. Pytanie, ile z nich po roku nauki potrafi swobodnie porozmawiać, jest znacznie trudniejsze do zmierzenia. I właśnie dlatego warto je zadawać.

Opracowano na podstawie referatu, pn. „Why Isn’t Duolingo Working Duolingo Working For Everyone? A Congnitive Perspective on AI-Assisted Language Lerning” wygłoszonego przez Aleksandrę Jasek podczas VII edycji konferencji Our Future Forum w ramach konkursu na najlepszy referat. Zapraszamy do wysłuchania całego wystąpienia na naszym kanale na YouTube.

Dodaj komentarz